Latarnia w Gąskach to masywna, ceglana wieża górująca nad Wybrzeżem Słowińskim, zaledwie sto kilkanaście metrów od brzegu morza. Z jej tarasu widokowego, położonego na wysokości ponad 50 metrów, rozpościera się panorama na kilkadziesiąt kilometrów – od Sarbinowa po Unieście. To nie tylko czynny znak nawigacyjny, ale też jedna z niewielu latarni w Polsce, gdzie można wejść na sam szczyt i zobaczyć, jak wygląda praca urządzenia, które od niemal 150 lat pomaga statkom bezpiecznie przemierzać Bałtyk.
- niepowtarzalny widok na Bałtyk
- historia z czasów pruskich
- możliwość wejścia na szczyt
- bliskość do nadmorskich miejscowości
- unikalny mechanizm optyczny
Latarnia z czasów pruskich – historia budowli
Budowę latarni zakończono zimą na przełomie lat 1877 i 1878. To czasy, gdy te tereny należały do Prus, a rozwój żeglugi na Bałtyku wymagał kolejnych punktów orientacyjnych wzdłuż wybrzeża. Inwestycja była solidna – masywne, ośmiokątne fundamenty o średnicy ponad 11 metrów, ceglana wieża wzniesiona na 50,2 metra. Konstrukcja przetrwała dwie wojny światowe, sztormy i erozję brzegu, który przez te wszystkie lata przesunął się bliżej podstawy wieży.
Dziś latarnia w Gąskach uznawana jest za punkt graniczny Zatoki Pomorskiej. Na wschód od niej zaczyna się Basen Bornholmski, na zachód rozciąga się Zatoka Pomorska. To również druga co do wielkości latarnia morska w Polsce, ustępując jedynie Świnoujściu.
Światło latarni przy dobrej pogodzie widoczne jest z odległości 19,5 mili morskiej, czyli około 36 kilometrów. Charakterystyka światła to cykl 15-sekundowy, dzięki czemu kapitanowie statków mogą jednoznacznie zidentyfikować, gdzie się znajdują.
190 schodów na szczyt – co zobaczysz podczas zwiedzania
Wejście na latarnię to nie spacer dla każdego. Kręte, granitowe schody wiją się w górę przez wnętrze wieży – łącznie 190 stopni, które potrafią dać się we znaki, zwłaszcza w upalny, lipcowy dzień. Nie ma windy, nie ma przerw na odpoczynek w postaci platform widokowych po drodze. Ale ci, którzy dotrą na taras, dostają nagrodę w postaci widoku, jakiego nie zobaczą z żadnej plaży w okolicy.
Z wysokości kilkudziesięciu metrów Bałtyk prezentuje się zupełnie inaczej. Widać linię brzegową ciągnącą się na wschód i zachód, charakterystyczne zabudowania nadmorskich miejscowości – Sarbinowa, Chłopów, Mielna, Unieścia. W słoneczne dni horyzont zlewa się z niebem, w pochmurne – morze przybiera ciemniejsze, stalowe odcienie. Latem, gdy latarnia czynna jest do zachodu słońca, można zobaczyć stąd, jak słońce opada nad wodą.
Wnętrze latarni to typowa konstrukcja przemysłowa – żadnych wystrojów, za to surowe mury, metalowe elementy i wreszcie mechanizm optyczny na szczycie. Można z bliska zobaczyć soczewki Fresnela i inne urządzenia, które sprawiają, że światło dociera tak daleko w morze.
Dla kogo to miejsce i ile czasu poświęcić
Latarnia to dobra opcja dla rodzin z dziećmi, które nie boją się fizycznego wysiłku. Dzieciaki zazwyczaj traktują wspinaczkę jako przygodę i radzą sobie lepiej niż dorośli. Dla młodszych przedszkolaków 190 schodów może być jednak wyzwaniem – warto to przemyśleć.
Miłośnicy historii techniki docenią możliwość zobaczenia czynnej latarni od środka. To nie jest muzeum z eksponatami za szybą, tylko rzeczywiste urządzenie nawigacyjne, które nadal pełni swoją funkcję. Fotografowie znajdą tu doskonały punkt widokowy, choć trzeba liczyć się z ograniczoną przestrzenią na tarасie.
Samo wejście i zejście zajmuje około 30-40 minut, jeśli chce się spokojnie podziwiać widoki i zrobić kilka zdjęć. Warto jednak zarezerwować trochę więcej czasu na spacer po okolicy – teren wokół latarni jest zadbany, rosną tu stare drzewa, a atmosfera tego miejsca zachęca, żeby zostać dłużej.
Okolica latarni – nie tylko wieża
U podstawy latarni stoi dom latarnika – charakterystyczna, ceglana budowla z końca XIX wieku. Cały zespół, łącznie ze stodołą, budynkiem inwentarskim, ogrodzeniem i murem, został wpisany do rejestru zabytków. To dobrze zachowany przykład pruskiej architektury użytkowej.
Na miejscu działają małe stoiska z pamiątkami i przekąskami. Nie jest to żadna wielka infrastruktura turystyczna, raczej kameralny punkt, gdzie można kupić lody, napić się kawy czy zaopatrzyć w pocztówkę z widokiem latarni.
Latarnia położona jest w centrum wsi Gąski, więc okolica ma mieszkalny charakter. Do morza jest stąd dosłownie rzut beretem – plaża oddalona jest o niecałe 150 metrów. Można połączyć zwiedzanie z kąpielą lub spacerem brzegiem.
Dla amatorów długich wędrówek – do latarni można dojść plażą z Ustronia Morskiego. Trasa wynosi około 9 kilometrów i prowadzi wzdłuż brzegu, z dala od dróg i zabudowań.
Jak dojechać do Gąsek
Gąski leżą między Ustroniem Morskim a Mielnem, przy drodze wojewódzkiej nr 163. Z Koszalina to około 20 kilometrów w kierunku morza, z Kołobrzegu – około 25 kilometrów na wschód. Dojazd samochodem jest prosty, latarnia znajduje się przy ulicy Latarników 7 – wystarczy wpisać adres w nawigację.
Parking znajduje się w pobliżu, latem bywa zatłoczony, zwłaszcza w weekendy. Warto przyjechać rano lub po południu, żeby uniknąć największego tłoku.
Dla osób podróżujących komunikacją publiczną – do Gąsek docierają autobusy z Koszalina, Mielna i Ustronia Morskiego. Połączenia są częstsze w sezonie letnim. Z przystanku do latarni to kilka minut spacerem.
Godziny otwarcia i ceny biletów
Latarnia jest dostępna dla zwiedzających przez cały rok, choć godziny otwarcia zmieniają się w zależności od sezonu:
- Od maja do października – codziennie w godzinach 10:00-18:00
- W lipcu i sierpniu – codziennie od 10:00 do zachodu słońca, z przerwą między 13:30 a 15:00
- Od września do kwietnia – tylko po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym pod numerem 604 803 266
W szczycie sezonu warto przyjść przed zamknięciem, żeby zastać zachód słońca z tarasu widokowego. Przerwa popołudniowa w lipcu i sierpniu to czas, gdy latarnik może odpocząć – latem ruch jest naprawdę spory.
Ceny biletów:
- Bilet normalny – 15 zł
- Bilet ulgowy (dzieci i młodzież do 18 lat) – 10 zł
Kontakt: tel. 94 316 55 24 lub 604 803 266. Przed przyjazdem poza sezonem letnim warto zadzwonić i upewnić się, że latarnia będzie otwarta.
Latarnia w Gąskach to miejsce, które łączy w sobie historię, technikę i po prostu dobry widok. Nie trzeba być pasjonatem żeglarstwa czy nawigacji, żeby docenić tę budowlę i panoramę, jaka rozciąga się z jej szczytu. To jeden z tych punktów na mapie wybrzeża, gdzie warto się zatrzymać – choćby na godzinę, żeby wejść po schodach i zobaczyć Bałtyk z perspektywy, której nie daje żadna plaża.
